ciągle spotykam się z K. Chłopiec pisze do mnie nieustannie. Zaprosił mnie na randkę w Walentynki..
Ludzie, ktorzy mnie znają wiedzą, że takich rzeczy się po prostu nie robi.
Problem w tym, że chcę już to skończyć. K. to nie jest facet dla mnie, ale też ja nie będę dobrą kobietą dla niego. A co najgorsze, bardzo mnie męczą te ciągłe smski, spotkania, głupoty...
Coż, spróbowałam, to nie to, move on!
Ludzie, ktorzy mnie znają wiedzą, że takich rzeczy się po prostu nie robi.
Problem w tym, że chcę już to skończyć. K. to nie jest facet dla mnie, ale też ja nie będę dobrą kobietą dla niego. A co najgorsze, bardzo mnie męczą te ciągłe smski, spotkania, głupoty...
Coż, spróbowałam, to nie to, move on!


